They seem to make lots of good flash cms templates that has animation and sound.

Elantir-blog

Kwestia mięsa - myślisz, że znieśliby za Kaczynskich & Fotygi? Ja na miejscu tak "wielkiego" cara, czułbym się obrazony samym faktem, że tak niekompetentna osoba jak Fotyga próbuje załatwiać jakiekolwiek sprawy z moim "imperium".


Soul, ja cały czas o tym pisze. Że są przypadki, gdy eutanazja jest dopuszczalna i nawet najlepsze chęci i pomoc tego nie zmieniają.
Ale twierdzles, ze ten przypadek bedzie wykorzystywany jako argument przeciw eutanazji. Jednak terez twierdzisz, ze to argument bez sensu. Cały czas twierdziles tez, ze dzien przeciw karze smierci to to samo, co dzien za ochroną życia i powinno to byc połączone z brakiem prawa do eutanazji. Teraz się okazuje, ze wcale tego nie popierasz. No zdecyduj sie wreszcie, czy masz wlasne poglądy, czy partyjne, bo gubisz się na potęgę.

Temat jest niewątpliwie poważny i na pewno nie można wybrać jednoznacznie opcji Tak lub NIE. Wielokrotnie rozważałam kwestię dopuszczenia eutanazji i zawsze widzę wiele argumentów przemawiających za i przeciw. Z jednej strony człowiek ciężko chory i bardzo cierpiący powinien mieć możliwość zadecydowania o własnej śmierci, z drugiej zaś może to chwilowa słabość, załamanie psychiczne, jeszcze wyzdrowieje i będzie szczęśliwy. Osobiście jednak, gdyby w przyszłości moje losy tak się ułożyły, że nie mogłabym się ruszyć i byłabym ciężarem dla bliskich, chciałabym mieć tę możliwość powiedzenia: dość, już wystarczy, pora abym odeszła.

Może nawet dobrze, że nie widziałem jego odpowiedzi w pełnej krasie

Skoro z tamtego posta (co mnie nie dziwi) nie ostało się zupełnie nic merytorycznego, to ponowie pytanie dotyczące eutanazji i twoich argumentów przeciw niej, tylko sensownych i prawdziwych W trakcie rozmowy wyjdzie moje zdanie w tej kwestii



Maćka też proszę o uspokojenie się, bo rozmowa nie polega na wzajemnym obrażaniu się między wierszami
Staram sie jak mogę, więc nie wiem po co mialbyś mojego posta usuwać

" />
">myślałem że Polska to Katolicki kraj, a Kościół stanowczo zabrania takiego sposobu.... Po prostu ludzie decydują o śmierci innych ludzi, to tak jakbyście kogoś normalnie zabili, udusili, zastrzelili, dlaczego nie chcecie temu cierpiącemu człowiekowi "pomóc inaczej"/??

nie wiesz co mówisz.Sama przeszłam chorobę nowotworową.Widziałam ludzi żebrzących o śmierć,krzyczących z bólu, dla których już nie było nadziei,więc dlaczego nie ulec ich prośbie,po co przedłużać ich cierpienia. Każdy powinien móc decydować o swoim losie.

Tak! Cierpienie jest okropne... Eutanazja zawsze była i oczywiście będzie kwestią sporną. Być może jestem okrutnym człowiekiem ale powiem, że jeżeli postawić na szalę arumenty za i argumenty przeciw, to mimo iż tych ZA jest zdecydowanie więcej to waga tych PRZECIW jest ogromna. Jednak każdy ma inną moralnie "wagę".

Skoro jesteśmy przy tym temacie, postawy takie najczęściej zdarzają się wśród niewierzących scjentystów. Inna może liczniejsza grupa to ateiści o zabarwieniu lewicowym, na przykład z KP. Zastanawia mnie jak oni to godzą.

- Można odrzucić liberalny argument przeciw wysokim podatkom dla bogatych. Można wychować bogaczy do płacenia wysokich podatków drastycznie wyższych niż dla reszty społeczeństwa. Wtedy nie wyjadą i nie ukryją swoich dochodów na przykład w rajach podatkowych.

I jednocześnie utrzymywać, że

- W sprawach obyczajowych i moralnych, takich jak aborcja, eutanazja wychowywać się nie da, restrykcyjne przepisy uderzą tylko w biednych, bogaci wyjadą i sobie załatwią zagranicą.

Ciąg dalszy może nastąpi... .

Ja również jestem za eutanazją.
Co ciekawe kiedyś miałem (zarówno ja jak i cała moja klasa w gimnazjum) napisać referat na religię na temat eutanazji, w którym miałem napisać czy jestem za czy przeciw i dlaczego. No to napisałem, że jestem za i moja ocena brzmiała: 1. Dlaczego? Otóż pani katechetka to gorliwa katoliczka, u której każde sprzeciwienie się oznaczało po prostu ocenę numer jeden. I za nic w świecie nie dało jej się wytłumaczyć, że żaden człowiek nie chciałby cierpieć. Ona zawsze znalazła jakieś argumenty, którymi rzucała jak z rękawa.
Każdy ma swoje zdanie na ten temat i moim zdaniem każdy powinien szanować zdanie innych. Wybór w tym przypadku jest trudny, bo z jednej strony: nikt nie chciałby cierpieć a z drugiej: każdy chciałby żyć.

" />Znamienne, że przeciwnicy eutanazji zazwyczaj posługują się argumentami moralnymi dyktowanymi przez wyznawaną religię. Jednak w tym rozmodlonym kraju są ludzie o innym światopoglądzie: agnostycy, ateiści, wolnomyśliciele. Choćby ze względu na nich, nieskrępowanych religijnymi więzami, powinno dopuścić się możliwość dokonania eutanazji na życzenie.

Jednym z argumentów pseudoteologicznych przeciw eutanazji jest zarzut, że to ingerencja w wolę Boga. Jak wiemy, każdy kij ma dwa końce - bez ingerencji człowieka i jego maszyn ci ludzie już dawno przenieśliby się na tamten świat.

Argument z postępem medycyny jest słuszny, ale nietrafiony. Od kilkudziesięciu lat dokonuje się rozwój technik farmakologicznych w sposobie leczenia nowotworów, a ludzie i tak umierają w męczarniach. Zmuszanie śmiertelnie chorych do wyczekiwania na cudowne panaceum jest bestialstwem w momencie, kiedy zainteresowani NIE chcą dalej czekać.